Rozpoczynając niniejszy artykuł, chciałbym postawić tezę, która dla finansistów powinna nosić znamiona dogmatu – otóż ocena projektów inwestycyjnych jest ważna. Jej ważność wynika z prostego faktu, iż ważne są środki inwestowane przez biznes. Ważność tychże z kolei bierze się stąd, że jako zasób cechują się istotną cechą – są ograniczone. Oznacza to w praktyce, że mając do dyspozycji pewną sumę środków przeznaczonych na inwestycje, biznes musi podjąć następujące decyzje: czy inwestować, kiedy inwestować i wreszcie – w co inwestować, mając na względzie wiele alternatywnych możliwości alokowania środków. Dobra ocena projektów inwestycyjnych pozwala odpowiedzieć na te pytania, ale także (co wcale nie jest takie oczywiste), wyznaczyć pewne standardy, do których w trakcie lub po zakończeniu projektu można się odnieść.
Mówiąc o ocenie projektów inwestycyjnych, zazwyczaj pojawiają się nam w głowach kwestie związane z okresem zwrotu (a jeśli organizacja jest bardziej zaawansowana – metodą DCF), a także oceną wskaźników finansowych. W mojej pracy controllera przekonałem się jednak niejednokrotnie, że liczby bywają jedynie elementem większej całości i mogą nie być wystarczające do pełnego obrazu analizowanego projektu. Chciałbym w niniejszym artykule podzielić się wizją całościowego podejścia do projektu inwestycyjnego i spojrzeniem na niego z wielu perspektyw (w tym finansowej) tak, aby mieć pewność, że spełnia on wymogi biznesu, który wspieramy.
Proces inwestycyjny
Decyzje inwestycyjne są niczym innym, jak wyborem właściwego momentu i kierunku inwestowania. W zależności od sytuacji przedsiębiorstwa i oczekiwań interesariuszy, menadżerowie akceptują lub odrzucają proponowane projekty inwestycyjne, porównują między sobą dostępne opcje lub priorytetyzują je, jeśli zasoby w danym momencie są niewystarczające. Każdą z tych decyzji poprzedza zebranie koniecznych informacji, które następnie są analizowane. Wracając na moment do początku niniejszego artykułu, najczęściej na tym etapie przedsiębiorstwa posługują się analizą wskaźnikową i oceną zwrotu z inwestycji (w formie czasowej, procentowej lub wartości bezwzględnej). Ponieważ jednak moim celem jest pokazanie szerszego podejścia, pozwoliłem sobie na rozszerzenie tej analizy o czynniki niekoniecznie finansowe, które postaram się omówić w dalszej części artykułu.
Controller będący partnerem biznesowym zespołu inwestycyjnego, powinien zadbać więc o to, aby spojrzeć na proces inwestycyjny całościowo i uwzględnić te elementy, które przełożą się na kolejny etap oceny projektu (stanowiący część Studium Akceptowalności), jakim jest analiza finansowa. W jej ramach również istnieje cały wachlarz dostępnych metod i narzędzi, aby więc dopełnić opis procesu inwestycyjnego o aspekty finansowe, analizę powyższego studium przypadku będziemy kontynuować w kolejnym artykule.
Artykuł “Wielowymiarowa ocena projektów inwestycyjnych – jak połączyć perspektywę finansową i niefinansową, aby dobrze alokować zasoby“ ukazał się w numerze 1(33)/2020 magazynu „Controlling i Zarządzanie”. Aby zapoznać się pełną treścią artykułu, zapraszam do kliknięcia w poniższy link:

Zainteresowały Cię kwestie poruszone w moim artykule i chcesz porozmawiać o tym, w jaki sposób mogę pomóc finansom Twojej firmy?
Zapraszam do kontaktu ze mną. Zajmuję się:
- Organizacją finansów firm
- Analizą oraz optymalizacją rentowności i płynności
- Wdrażaniem controllingu i raportowania finansowego
- Wdrażaniem planowania i budżetowania
- Dostarczaniem informacji i rekomendacji do podejmowania decyzji biznesowych
- Wspieraniem firm, jako zewnętrzny CFO
- Szkoleniami z zakresu finansów